poniedziałek, 14 stycznia 2013

Smutna prawda

Potomek Młodszy - Ja to jestem Szeregowy, mamusiu, bo jestem słodki, i miły, i kocham jednorożce.






Tatuś to jest Skipper...









Potomek Starszy (nadymając się słuszną, ekhm, dumą) - A ja jestem Rico!








Królowa Matka (filozoficznie) - Cóż, wygląda na to, że dla mnie zostaje tylko Kowalski...




Potomek Starszy (przypatrując się Królowej Matce krytycznie) - No tak... nawet jesteś z wyglądu podobna...




O, mamusiu.

Ten smutek...

Ten żal...


35 komentarzy:

  1. Rozumiem Twój ból.
    Pozdrawiam.
    Kopernik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czytałam... i łącze się w bólu...

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Łatwo ci się śmiac, ciebie pewnie porównują do Pocahontas albo innej takiej :D...

      Usuń
  3. Bo sie zsikam... Kowalski jak w morde dal! Te nogi, to opierzenie... ten wzrok... hahaha...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zołza (powiedziała lodowato Królowa Matka).

      Usuń
    2. Sie rozumie! Jakze inaczej mialaby Pingwinica Kowalska odpowiedziec na nieprzystojny rechot niz lodowato? A ta zolza ciagle sie zatcza ze smiechu...

      Usuń
    3. (złowrogo i ostrzegawczo) No prosi sie o zablokowanie kobita!

      Usuń
    4. Ach! Ach! Ale co ma "bidulenka" zrobic, kiedy Dziecie Twe takie podobienstwa tak celujaco wychwycil... A teraz POWAZNIE! Czy zapytalas, o jakie to podobienstwo poszlo Starszemu?

      Usuń
  4. :D a gdzie Skipper? Cudowna rodzinka, ja nie mogę :)). Szkoda że dla Pomponów nic nie zostało :))) Ale nie powiedziałeś Matko hm Królu? że aż tak jesteście nowocześni ;)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodałam Skippera :). A zwazywszy resztę kompaniji, całe szczęście, ze dla Pomponow nic nie zostalo :D!

      Usuń
    2. Wiesz, zawsze mogłaś jeszcze okazać się podobna do króla Juliana...;-] I nawet możliwość mówienia do Potomków "hańba wam" nie zmieniłaby - w zasadzie - Twojej sytuacji... Miłego dnia:) S.

      Usuń
    3. Choć,z drugiej strony, mogłabyś wtedy, zupełnie bezkarnie uskutecznić jakiś - jak powiada król Julian - "wstrząsający performance"!!!:)

      Usuń
    4. Ale ja KOCHAM króla Juliana i uwazam, ze jest boski :))). I zaraz powiem do Potomków "hanba wam", o, to jest pomysł!!!

      Usuń
    5. A na jakąś inną okazję zostaw sobie zacne jego teksty w stylu "nie będziesz mi tu przebywał w okolicach stopy!" oraz te o "całowaniu królewskich stóp" (to może bardziej dla Pana Małżonka;]) i całą masę refleksji króla Juliana na temat LEGENDARNEJ URODY!:] http://www.youtube.com/watch?v=Xza00rhIxv4

      Usuń
  5. No to już mamy obraz mamusi nakreślony :-)) jak miło wiedzieć w końcu jak wyglądasz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśmy się już wczesniej ujawnili :).

      http://polaherbaciane.blogspot.com/2012/01/ujawniamy-sie.html

      Tam miałam przygnębiająco prawdziwe włosy...

      Usuń
    2. hahahaha chyba to nawet kiedyś widziałam ;-))

      Usuń
  6. Ło matko! Rozwalona jestem tym postem jeszcze przed poranną kawą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowszy sposób na podniesienie cisnienia :D.

      Usuń
  7. No to się mamusi zostało Kowalskim zasłużenie. ;) Ha ha ha
    Przytulam mocno. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy mnie to pocieszy ;DDDD... zwłaszcza, jak spojrzę na ten fryz, zaraz mi się trauma odnawia :D.

      Usuń
  8. Hahaha - no wspaniałe role u nas pewnie każdy czuje się Skipperem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. padłam normalnie, jak fajnie zajrzec tutaj do was i posmiac sie tak szczerze...pingwiny rządzą:-))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ma to jak trafne obserwacje Potomstwa, wypunktują dzieciątka co trzeba :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żmije na łonie, normalnie :))).

      Usuń
    2. Ależ jakie żmije, przecież Pingwiny :)

      Usuń
  11. Jak ja lubię pingwiny... ;)
    Królowo, nie wiem czy taki byl cel Potomka, ale odwróciłabym się za Tobą na ulicy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, kochana! Przynajmniej jedna osoba :D!!!

      Usuń
  12. O jezu. Zajrzałam do notki, gdzie się ujawniacie. Co się stało temu piesku? Jakiś zwinięty z bólu.
    Reszta-miodzio. Tez bym chciała tak wyglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piesek spi i nic mu nie jest. Takie włosy jak ja też byś chciala mieć? Nie wierzę :)!

      Usuń
    2. Ale ta szczupłość! Ta sylwetka!!!

      Dobrze, że psina śpi w "obwarzanek", miałam uzasadnioną obawę, że kręgosłup się mu nieco załamał. Temu piesku.

      Usuń
  13. Królowo Matko, przykumaj te kocie ruchy a potem się zastanów jeszcze raz, czy aby na pewno nie chcesz być Kowalskim ;)
    http://www.youtube.com/watch?v=6tPEHK5PzfE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No taaakkk... :)

      Inna rzecz, ze chcę czy nie, nie mam za bardzo wyjscia :D.

      Usuń