Potomek Starszy wraz z Młodszym oglądają jeden z tych zawodowo niemalże goszczących w naszym telewizorze programów przyrodniczych, rojących się zazwyczaj od istot wijących się, strzelających trucizną i porażających przeciwnika (na szczęście czasem także pływających w rafach koralowych, który to kojący widok pozwala mamuni nabrać sił przed zapoznaniem się z kolejną porcję pokazujących zęby jadowe gadów). Ten akurat dotyczy jadowitych płazów, tych podobnych do klejnotów, a podstępnych, o, na przykład takich:
 |
http://freeisoft.pl/2009/10/kolorowe-egzotyczne-zaby-fotografie/ | | |
Potomek Starszy (ze szczerym zachwytem) - Ależ ta żaba jest krwiożerna!!!
***
Potomek Młodszy (stojąc z talerzykiem w dłoniach i wznosząc ufnie oczęta na Królową Matkę, smażącą kolejna porcję placuszków z borówkami) - Mamusiu, czy jak już zjem to dostanę dołożkę?
Dostał, czemu nie :D.
„Krwiożerne żaby” na mnie też zrobiłyby wrażenie, a mam więcej lat niż Potomek Starszy... Nie dziwi nic...
OdpowiedzUsuńNatomiast „dołożka” rzeczywiście zasługuje na dokładkę. :-)
Fajne! Mnie się dzisiaj przypomniały "grubelki" Starszej. Teoretycznie mix wróbelków i gołąbków. A może wyjątkowo grube wróbelki?
OdpowiedzUsuń"Grubelki" - slicznie!
UsuńCiekawe - Aniu M. - nie jesteś z Małopolski? Tu grubelki znane od lat... z języka dziecięcego wzięte. Nie wiem, co dokładnie oznaczają :) ale obstawiam grubego wróbla :)
OdpowiedzUsuńNie, jestem z Mazur, a dzieci urodzone i mieszkające w Warszawie. Myślę, że to kontaminacja jednak, bo nazywane tak były i wróble i gołąbki i to dość długo:) Starsza ma 23 lata i zadziwiająco długo pielęgnowała swoje powiedzonka. U obu córek na topie był długo "tłów" zamiast "tułów" i tu już zupełnie nie wiem dlaczego, przecież tak jest trudniej:)
UsuńBłąd językowy "tłów" zamiast "tułów" jest bardzo częsty. I co z tego, że nielogiczne, bo trudniejsze? Tak samo ludzie błędnie wymyślają nieistniejące "wziąść", "naobkoło", "karnister, "włanczać" i "w każdym bądź razie" - są trudniejsze, błędne i nielogiczne. No i co - skoro się rozpowszechniają :)) he,he,he.
OdpowiedzUsuńTo rodzaj tzw. hiperpoprawności, tak jak swetr zamiast sweter.
UsuńA grubelki - słodkie, bo mają w sobie tajemnicę! Zmuszają do zastanawiania się nad wyższością lub niższością wróbli i gołębi ;)
OdpowiedzUsuń