wtorek, 6 stycznia 2015

Przegląd charakterologiczny przy święcie

Chodzący Otymizm oraz Mistrz Szklanki Zawsze w Połowie Pełnej - Mamusiu, a wiesz, co jest najlepsze? Najlepsze jest to, że jak dobrze znasz jakiś odcinek bajki, możesz go sobie w głowie obejrzeć i COŚ ZMIENIĆ!

Ten Sam, Co Powyżej - Mamusiu, a wiesz, kim ja jestem? Ja jestem w połowie człowiekiem, w połowie kotem, a w połowie świnką! Bo chodzę jak człowiek, no i mówię, i w ogóle, oczy mam jak kot i jak tatuś zapala w kominku to ja od razu biegnę i się kładę obok, bo lubię ciepło. No i (radośnie) jem jak świnka!


Nie zaprzeczając powyższemu (zwłaszcza podziałowi na połówki ;)) Królowa Matka przyznaje, że Chodzący Optymizm znany także jako Potomek Młodszy mimo bycia dzisiejszym solenizantem nie bardzo miał szanse jeść jak świnka, bo Królową Matkę opanował leń (oraz nawał pracy zawodowej) i zamiast wykwintnego tortu upiekła dziś ordynarne muffinki.


Żeby nie było tak do końca prosto jak w każdą sobotę, przyozdobiła je nieco,


co w zupełności wystarczyło jej Zawodowo Cieszącemu Się Życiem Potomkowi.

Sama Królowa Matka myśli o opatentowaniem powyższego pomysłu od rana, odkąd po godzinie z jej pieczołowicie zdobionych choinek muffinkowych (oraz nie-zdobionych muffinek tradycyjnych)



zostało mniej więcej tyle,


czyli dokładnie tyle samo, ile zostałoby także z pieczołowicie tworzonego od dnia wczorajszego tortu.


A ponadto.

Pompon Młodszy czyni kolejne kroki do zostania Dyktatorem i Rządcą Dusz.

Pompon Młodszy (czule) - Kocham cię, mamusiu.
Królowa Matka (nauczona doświadczeniem, podejrzliwie) - Tak?
Pompon Młodszy (patrząc jej głeboko w oczy) - Tak. Jestem w tobje kompletnie zakochany!
Królowa Matka (mruczy powątpiewająco) - Hm...
Pompon Młodszy (niestrudzenie) - BAJJJJDZO cię kocham. Bajdzo, bajdzo!
Królowa Matka (ostrożnie, jak człowiek wchodzący na pole minowe) - Ja ciebie też kocham bardzo...
Pompon Młodszy (machając rzęsami) - Ja ciebie kocham bajdziej!
Królowa Matka (a, co tam, raz kozie śmierć!) - Nie, to ja ciebie bardziej!
Pompon Młodszy (radośnie) - No, to skojo mnie tak bajdzo kochaś, to na pewno będę mógł sobie usiąść i pogjać!

Szlag.

Przed chwilą.

Pompon Młodszy (świeżo wykąpany, z wysuszonymi włoskami, pachnący, otulony kocykiem, stwarzający fałszywe wrażenie bycia wielkookim i kruchym Wcieleniem Czaru , mości się wygodnie na fotelu z poduszką pod głową, kładąc obie nogi na podłokietniku) - No, tejaz jestem gotowy, zieby zjeść jogult!

A służba jest gotowa, żeby ci go podetknąć pod nos wraz ze starannie wybraną, ulubioną łyżeczką, drogi synu.

Jak nie jedna służba, to druga.

Szlag, szlag, szlag.

25 komentarzy:

  1. uśmiałam się, zwłaszcza, że potrafię sobie takiego małego panicza, jak w ostatniej historyjce, wyobrazić aż za dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na pewno wiem, że jest takich więcej :D!

      Usuń
  2. To najśliczniej ozdobione jadalne choinki, jakie kiedykolwiek widziałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? To chyba nie jest możliwe! Oczywiście dziękuję bardzo, ale nie wierzę, że nie widziałaś piękniejszych, ja widuję je wszędzie :).

      Usuń
    2. Bardzo piękne. Te zdobienia - cacuszko. Mnie nie wychodzą takie ;( Spieszę zawsze z lukrem, żeby nie zastygł, a on i tak zastyga szybciutko....No i ozdóbki nalukrowe już nie chcą się trzymać. U Królowej Matki zawsze kolorowe, piękne ciasta.

      Usuń
    3. Bo - wyznam tu wstydliwą tajemnicę - ja czasem lubie poetykę kiczu, te kolorki, te ozdóbki, te wściekle barwne cukiereczki :)...

      Usuń
    4. :) I to Ci się chwali! Lubić i przyznawać to publicznie.
      Też mam pewne upodobania stylistyczno-kolorystyczne, nieco inne od Królowej, ale bliskie, ale moja chęć, aby się nimi otoczyć, spotyka się z lekkim oporem ze strony Niekróla-Małżonka... On lubi stylowo, elegancko, klasycznie, bez eklektyzmu, bez ozdóbek, staroświeckości wymieszanej z postmodernizmem, najlepiej, by wszystko w jednym stylu, pasowało do siebie na tip-top... Najlepiej wszystko w brąz, czerń lub szarość - to elegancko, a zupy, ciasta powtarzalne w odmierzonych proporcjach, kolorystycznie spokojne.
      Więc rzeczy w domu przeważnie są tak w połowie drogi - nieco zbyt kolorowe i awangardowe jak dla Małżonka, nieco zbyt stonowane, zachowawcze, prostopadłe jak dla mnie...
      To się chyba nazywa zgniły kompromis.... ;)

      Usuń
  3. Wszystkiego najlepszego dla solenizanta. TO świetny dzień na urodziny :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imieniny :). Potomek Młodszy jest imiennikiem jednego z trzech króli. (Niewykluczone, że powinnam napisać "jubilat", zawsze się zapętlam, gdy musze użyć "jubilata" i "solenizanta"...)

      Usuń
  4. Doprawdy żądać tortu przy takich muffinkach (ordynarnych? KM Boga w sercu nie ma!) to już byłby szczyt wszystkiego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toteż nikt się nie OŚMIELIŁ żądać ;D.

      Usuń
  5. O tak, naukę precyzyjnego naciskania odpowiednich guziczków w duszy mógłby pobierać od niejednego cheruba sam Machiavelli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale po latach doświadczeń czlowiek powinien wreszcie się nauczyć technik oporu ;D!

      Usuń
  6. Nie dość, że spryciula to jeszcze zło wcielone! Ale mimo wszystko to chyba właśnie o pomponie młodszym lubię czytać najbardziej (żeby nie było wszystkie potomki Królowej Matki mają swój własny czar, ale ten maluch jest taki rozbrajający, że po prostu nie da się nie uśmiechnąć kiedy się o nim czyta). A potomkowi młodszemu życzę wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo on taki jest. Wszyscy go najbardziej, cholera, nie wiadomo czemu ;)...

      Usuń
  7. No, to ja też Cię. Bajdzo :* ale narazie nic nie chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahahahaha... Często myślę o Twoich chłopakach. Że musisz mieć z nimi "bal".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaa, taki, że dziś sie cieszę, ze jutro (niedziela) idę do pracy...

      Usuń
  9. Potomek Mlodszy zostal moim idolem! Zwlaszcza przez te wszytkie polowki :) A Pompon Mlodszy przypomnial mi jeden z krotkich dialogow, ktory wszedl do ''kanionu'' powiedzen...
    - Chcesz herbaty?
    - No.
    - To mi tez zrob.
    Pozdrawiam serdecznie i wciaz noworocznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potomek Młodszy jest szczególnie zlotousty :D. A poza tym zadowolony z wszystkiego (przez większość czasu ;D), to tez najwyraźniej sprzyja tworzeniu bon-motów ;).

      Usuń