poniedziałek, 31 grudnia 2012

Jubileuszowo (ha!) i Życzeniowo :)

Królowa Matka weszła na bloga, aby wszystkim Czytaczom, jawnym i tajnym, złożyć jak najlepsze życzenia Szczęśliwego Nowego Roku.

Weszła.

Spojrzała zupełnie niechcący, oko jej zahaczyło, i jak zahaczyło, tak zostało, bowiem cóż ujrzało?

 Ono ujrzało oto:

Całkowita ilość wyświetleń strony: 100 000.

I oczywiście wie ona, Drogi Czytelniku, że Prawdziwy, Rasowy i Bogaty Doświadczeniem Bloger, który trzaska taki wyniczek w miesiąc, a jak ma wejść na stronę mniej niż sześć tysięcy dziennie to w ogóle tego nie zauważa w tej chwili musi popijać ze szklaneczki odwrotną stroną, bo właśnie zalicza Czkawkę Stulecia ze śmiechu*, no ale wiesz. Królowa Matka rok temu o tej samej porze miała tych wejść siedem tysięcy i nawet ta liczba wydawała się jej, mającej ilość znajomych zbieżną z ilością znajomych przeciętnego eremity zamieszkującego od czterdziestu lat tę samą maleńką jaskinię w niedostępnych górach po prostu porażająca  (a dlaczego ktoś oprócz jej znajomych miałby zaglądać na jej bloga nie umiała sobie nawet wyobrazić), a jak teraz myśli, że 100 000 wejść oznacza, że całkiem sporo (bo raczej nie jedna osoba to zrobiła, ani nawet dziesięć) osób miało taką fanaberię, by w adres jej bloga kliknąć, a nawet może i przeczytać to i owo :), to w ogóle jest tak oszołomiona, że ją wrodzona wymowność zawodzi i wszystko, co może napisać to - Dziękuję Wszystkim!


Tym samym szampański nastrój na koniec roku Królowa Matka osiągnęła, zaś swoim Czytelnikom życzy (oprócz osiągnięcia takiego samego nastroju, może być z innych przyczyn :)), aby nadchodzący rok dał każdemu z Was to, czego potrzebujecie - odwagę tym, co mają jej za mało, siłę tym, których ogarnęła słabość, spokój tym, co zmęczeni i zawrót głowy z nadmiaru wrażeń tym, którzy tkwią w nużącej rutynie.
 
Zdrowia, wszystkim.

I tradycyjnie, by nowy rok okazał się dla każdego z Was lepszy chociaż w jednym aspekcie niż ten, ktory odchodzi.

Do zobaczenia w nowym 2013 roku :)!

* Ha! Ależ uświadomiła sobie Królowa Matka, że wcale nie! Bowiem żaden z  Prawdziwych, Rasowych i Bogatych Doświadczeniem Blogerów tego bloga nie czyta i pojęcia nie ma, jak śmiesznie niskimi liczbami się tu Królowa Matka jara. W związku z czym powraca ona do jarania się znacznie podniesiona na duchu :).

29 komentarzy:

  1. Gratulacje! I Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje! Ja sama zrobiłam Ci PRZYNAJMIEJ jedną setną tej sumy :) ale liczba robi wrażenie- wow :) noworoczne buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej, rzeczywiście, nie sposób zanegować oczywistej prawdy :D. Polecam się na przyszlość :DDD!

      Usuń
  3. hahahahaha no i znów uśmiech mam od ucha do ucha :-)) 100 tysięcy to jest piękna liczba!! Gratuluję bardzo :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Taka okrąglutka! Dziękuje :D!

      Usuń
  4. O masz! To Ci niespodzianka :D

    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaprawdę nieoczekiwana :). Dziękuję i nawzajem, Szczęśliwego Roku 2013!

      Usuń
  5. Gratulacje!!! I wszystkiego najlepszego w Nowym Roku !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje i życzę wzajemnie wszystkiego dobrego w 2013!

      Usuń
  6. gratulacje:) i zyczę Ci kolejnych seteczek i milioników:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na milioniki to nie liczę, ale dziękuję :).

      Usuń
  7. Wszystkiego dobrego i ja dołączam się do kolejnych setek tysięcy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. och kochana nie ma za co dziekowac, sama przyjemnosc czytac twoje wpisy:-)))))dziekujamy i nprosimy o wiecejjjj:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już Potomki o to "więcej" zadbają ;D...

      Usuń
  9. jak nie czytają to nie wiedzą co tracą;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne życzenia! I wzajem - wiele zdrowia, Królowo. Żebyś nie niepokoiła się o tę choćby sprawę - najważniejszą.
    No i gratulacje! Ja wchodzę prawie codziennie, czasem co 2-3 dni, ale czasami sprawdzam 2-3 razy dziennie, jak czekam na nowy wpis :) a mam co czytać w domu, zapewniam. Więc sama widzisz - rozsiewam piękną atmosferę, ludzi to przyciąga.
    Dobrego roku! Trzymaj się swojego światełka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miało być oczywiście "rozsiewasz" :) Możesz mi poprawić w poprzednim wpisie i wymazać potem ten? Przepraszam za błąd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się poprawić (albo nie znalazłam takiej opcji, czego nie wykluczam :)), ale zrozumiałam od razu, co chciałas napisać, i dziękuję :).

      Usuń
  12. To wspaniała liczba Królowo! :-))))

    Życzę Ci dużo zdrówka, bo to najważniejsze, a oprócz tego samych słonecznych dni, dużo radości i spełnienia marzeń!
    Ściskam! :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a tobie życzę, żeby spelniło się to marzenie, co to wiesz :))).

      Usuń
  13. Gratulacje, Królowo. Całkowicie zasłużone. W dwa dni nowego roku jest prawie tysiąc więcej, idę o zakład, że 31.12.13 będzie blisko pińcet. Tysięcy, oczywiście :-).
    A zanim to nastąpi życzę duuużo zdrowia zarówno Tobie, jak i całej Rodzince, wielkich sukcesów wychowawczych zarówno Tobie, jak i Panu Małżonkowi i spełnienia wszystkich marzeń i zamierzeń.
    Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, w imieniu Pana Małżonka równiez :).

      Usuń
  14. Panu Małżonkowi za inspirowanie Cię nieustanne (i to u genezy bloga) tysięczne dzięki! Niech Kendo będzie z Nim!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (ponuro) Nie mow mi o kendo, bo cię zablokuję (w zyciu nikogo nie blokowałam, więc nie wiem, czy umiem, to na pocieszenie :)). Kendo może i z Panem Małzonkiem bedzie, ale ja... to już niekoniecznie (PS. Teraz twierdzi, że powinnam się zgłosić do konkursu o bloga roku, ma we mnie dużo wiary, to fakt :)).

      Usuń