piątek, 3 lutego 2012

Potomek Starszy dokonuje samooceny III.

Głos Pana Z Telewizora (zapowiada kolejny odcinek "Toma i Jerry'ego") - "Trudno być zen".
Potomek Starszy - Czym byś trudno? Psem?
Królowa Matka - ZEN byc trudno, zen, nie "psem"!
Potomek Starszy (ku ogólnemu zaskoczeniu oczywiscie ;)) - Co to jest zen?
Królowa Matka - Jest to stan najwyższej wewnętrznej równowagi, stan, w którym umysł osiąga absolutny spokój...
Potomek Starszy (kategorycznie) - No ja to już na pewno taki nie jestem, co to to nie!


No, nie :).

5 komentarzy:

  1. Pozostaje tylko pogratulować Potomkowi Starszemu iście buddyjskiej samoświadomości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy krok na drodze do zen uczyniony, kto by pomyślał :DDD.

      Usuń
  2. hihihi
    ależ te Młode przemądrzałe są ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak. Z wiekiem coraz bardziej :D.

      Usuń
  3. A taki spokój to by się czasem przydał, nie tylko dzieciom :))

    OdpowiedzUsuń